Moja pamięć

Czytam „Nie ma” Mariusza Szczygła. To drugie podejście do tej książki. Pierwsze zakończyło się po przeczytaniu przedmowy. Nie dlatego, że autor zbyt długo wymieniał nazwisko i padłem ze znudzenia. Już we wstępie zafundował mi taka dawkę emocji, że nie udźwignąłem. Na ogół przedmów nie czytam. Jakieś słodkie podziękowania, spijanie z dziobków. Tu już na wstępie mały objętością, a ogromny mocą słowa traktat o przemijaniu. To zdaje się temat wciąż daleki mi do przepracowania, odległy tak, że myśli nigdy tam nie zaglądają.
Zacząłem drugi raz….
Pamięć i „pamięć”. Czy jesteśmy sami sobie kłamcami? Czy dlatego wspomnienia Fischerowej i Szczygła zapisały się tak odmiennie?
„Jesteśmy sumą naszych doświadczeń”
A może jest też tak z pamięcią? To jak się ona w nas zapisuje nie zależy od jakiegoś obiektywnego wzorca ale bardziej od tego jakie doświadczenia nas w życiu kształtowały?
Stając wobec takiej samej wielobarwnej prawdy, każdy zwraca uwagę na coś innego. Intensywność doznań w tym kontakcie jest też rozmaita. Inaczej zapamiętany kolor, inne doznania towarzyszące zapachowi, czy tez różne skojarzenia związane ze smakiem. Nie ma chyba tej jednej „pamięci”. Nie ma też jednej prawdy. Każdy może nieść swoją, choć tak odmienną od innych.
Czytam dalej…

2 comments on “Moja pamięć

  1. Mała Wróżka 🌞🍃

    Pamięć… W pamięci ogromna istota rzeczy… Uchwyconych jak i tych których jeszcze chwycić nam trudno… Pamięć…wspomnienia…Fotografie… Dzięki temu można w ostrym, jasnym świetle wspomnieć… Obrazy życia zapisane TYLKO w glowie mogą z czasem stracić na wyrazistości, co nie znaczy ze giną 😉 Niektore warto uwiecznic na fotografii…one żyją, nie znikają 😊 Są i będą… Zawsze. 🌱🌳🌼 chwila, może dwie…
    Czytam dalej… 😊

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *